Paleta cieni "Modern Renaissance" Anastasia Beverly Hills - Recenzja i zdjecia



Bardzo dlugo zbieralam sie zeby napisac recenzje tej juz przeciez kultowej palety cieni od ABH. I chociaz "Modern Renaissance" ma juz dwie siostry tzn; "Subculture" i "Prism" to jednak postawilam na klasyk i w mojej ocenie bardziej subtelniejsze kolory.
Swoja paletke zamowilam ze strony ABH w UK. Zaplacilam za nia dokladnie £43 z darmowa dostawa.


Paleta zapakowana jest w rozowe, kartonowe opakowanie. W srodku znajdziemy dokladnie 14 kolorow, lusterko i dwustronny pedzel. Kazdy cien jest o pojemnosci 0,7g i oczywiscie jak wszystkie kosmetyki od Anastasii jest cruelty free. Waznosc to plus, minus pol roku jak praktycznie we wszystkich produktach ktore maja bliski kontakt z oczami.


Sama paleta jest wykonana bardzo solidnie i juz na pierwszy rzut oka mozna ja odroznic od tych drogeryjnych. Jest poprostu dobrze zrobiona. Chociaz material ktorym "obite" jest pudelko przyciaga do siebie w mgnieniu oka caly syf wszechswiata - dlatego dalej trzymam ja w oryginalnym, kartonowym opakowaniu.
Tak jak juz wspomnialam w srodku znajdziemy lusterko, ktorego ja osobiscie nie uzywam (jak widzicie dalej ma przyklejone logo ABH) chociaz jest bardzo dobrej jakosci, to jest dla mnie troszke za male. Znajdziemy tez pedzelek, ktorego uzywam zawsze gdy siegam po ta palete. Dla mnie jest wystarczjace. Robi co ma robic i chociaz nie jest najwyzszej jakosci to dla poczatkujacych osob w zupelnosci powinno wystarczyc.


Cienie - bajka. Pigmentacja swietna, chociaz minimalnie sie osypuja. Naprawde wystarczy ich niewielka ilosc aby stworzyc piekny makijaz. Aplikacja, blendowanie -  nie ma z tym zadnych problemow. Kolory sa obledne i w bardzo prosty sposob jeden przechodzi w drugi. Sa tak uniwerslane, ze kazda z nas znajdzie cos dla siebie.  Znajdziemy tu cienie perlowe jak i matowe. W cieplej i lekko neutralnej odslonie. Ta paletka mozemy stworzyc delikatny makijaz dzienny jak i wieczorowy.  Osoby poczatkujace, ktore dopiero zaczynaja swoja przygode z makijazem w 100% dadza sobie rade z ta paleta. 
Ta paleta jest poprostu hitem i "Must Have" kazdej dziewczyny, ktora interesuje sie makijzem i sama taki wykonuje. I chociaz wiem, ze cena £43 jest wysoka to naprawde jest warta kazdej wydanej zlotowki. Warto zainwestowac w jedna porzadna niz piec z niskiej polki cenowej. 






Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rimmel Lasting Finish 25hr Breathable 100 Ivory SPF 20 - Podkład - Opinie

Trądzik hormonalny - Moja walka - Tetralysal 300, Epiduo i antykoncepcja Yasmin.

Morphe Paleta Cieni "The Jaclyn Hill" - Opinie - Recenzja - Zdjecia